„Zakarpacie. Srebrna Kraina”

Wczoraj, przez przypadek, obejrzałem na jednym z kanałów TV, ukraiński film dokumentalny z 2012 :”Zakarpacie. Srebrna Kraina.”

Nie mam czasu na referaty więc szybkie wnioski:
1. Dobry film pokazujący gdzie leży Ruś i  ilu ludzi mówiło i dalej mówi po rusińsku. Do tej pory skupiony byłem na tej części kraju, która leżała od końca I wojny światowej w obrębie IIRP a następnie PRLu i III RP (czyli PRLu bis)
2. Historia tego regionu i WYTRWAŁOŚĆ tych ludzi! Wytrwałość przy tradycjach (np wspomniane palenie watr) i języku (wszyscy rozmówcy mówią po rusińsku (nie po ukraińsku! – wbrew oczekiwaniom autorów filmu zapewne!). Wytrwałość, która bije nawet tę polską. I to przynajmniej 5ciokrotnie (Polacy zachowali język i tożsamość przez 200 lat zaborów – Rusini robią to od X-go wieku po teraz!!!)
3. Straszna, proukraińska propaganda! Tu zatrzymamy się dłużej i trzaśniemy kilka podpunktów:
-wprowadzenie:
Od końcówki XiXwieku, od tzw „wiosny ludów” zaczęła się kształtować rusińska myśl narodowa, skutecznie tłumiona dotąd przez Polskę, a następnie Węgry, Austrię i w końcu Ukrainę). Dominowały dwie opcje:
a) ukrainofilska (ta najbliższa sercu Kijowa (a zarazem Berlina i Wiednia – jako, że Ukraina to głównie dzieło tych właśnie państw!)
b) rusinofilska – czyli ta prawdziwa, rusińska, dążąca do powstania Państwa Rusińskiego. Jak dla mnie jedyna słuszna i prawdziwie narodowa. Miała dwa kierunki: Autonomia w granicach państwa Czechosłowackiego lub autonomia pod protekcją Rosji (stąd druga nazwa: moskalofilska). Dlaczego w każdej z w/w dominuje „autonomia”? Nikt przy zdrowych zmysłach nie porywał się wtedy na pełną niepodległość. Kraj był zbyt słaby i otoczony zbyt potężnymi wrogami, by sobie samemu poradzić. Należało więc szukać pretekcji, która dawałaby najlepsze warunki rozwoju i stabilizacji. Niepodległość miała być zapewne drugim etapem.
Na terenach Polski najbardziej rozwinięta była opcja Rusinofilska, wspierana przez władze RP, dla których druga, ukrainofilska, z przyczyn naturalnych, była wroga i dążyła do bezwarunkowego oderwania tych terenów od RP. Z tych samych też przyczyn rusinofile byli słabsi i zwalczani na pozostałych terenach Rusi.
Ok. Tyle jeśli chodzi o historię.
teraz jedziemy z punktowaniem propagandy:
-wspomniany język Rusinów. Co by nie mówił ukraiński lektor, wypowiadający się Rusini przekreślają wszystko samym już językiem. który wyraźnie pokazuje kim są.
-ukrainofile (a za nimi Sicz, OUN i UPA) napływali głównie z terenów „Wielkiej Ukrainy”, ze szkół i parafii grekokatolickich. Kształceni byli i „szlifowani” za pieniądze Prus i Austrii, przy pełnym poparciu i zaangażowaniu Chazarów (nowej i „miłościwie panującej po dziś na Ukrainie” elity tego narodu!) które to zmieniły prąd niepodległościowy RUSIŃSKI w ukraiński i nijako stworzyli „naród ukraiński” – odsyłam do samego słowa „Ukraina” oraz do materiałów, które wyraźnie mówią jak to przebiegało (np sukcesywne zmienianie, a następnie wymazanie słowa Ruś i Rusin i zastąpienie go głupkowatym i nic nie znaczącym Ukrainą i Ukraińcem – już lepiej było od razu wrócić do nazwy Wielka Chazaria…).
-wioski rusińskie długo i stanowczo opierały się ukrainizacji (i nadal to robią: patrz Zakarpacie dzisiaj. większość wolałaby być w Rosji niż należeć do Ukrainy!). Dlaczego? Ano dlatego, że Ukraina tym starym ludziom jawiła się od początku tym właśnie czym była, a o czym teraz już nie pamiętamy: sztucznie tworzonym krajem, na przekór Polsce i Rosji, gdzie „ukrainiec” miał być parobkim i chłopem służącym „elycie”, która z koleji miała spełniać wszystko co zaplanowanoby w Berlinie tudzież w Wiedniu…) Zmieniano język, gramatykę, likwidowano prawdziwą tożsamość i język tych ludzi, czyli Rusinów/Ruskich i rusiński/ruski (nie mylić z Rosją i rosyjskim). Ci ludzie nie chcieli być nową nacją! Chcieli (i chcą) być RUSINAMI!
-I najważniejsze, to co mnie aż kłuło jak oglądałem film:
a) wprowadzenie ukraińskiego jako języka urzędowego i do szkół
b) wprowadzenie trójzuba i flagi ukraińskiej (na równi z herbem Rusi – to świadczy, że „okupant” liczył się z faktami i bał się przegiąć do końca…)
ad a) Jaki przywódca chce prowadzić naród na niepodległość likwidując i zmieniając jego język??
ad b) to samo z symbolami
Podsumowanie:
Sceny, w których ludzie witają Węgrów (w Polsce Polaków, a trochę wcześniej (I wojna światowa) i później (II wojna światowa) Rosjan) kwiatami. Dlaczego? Ano dlatego, że woleli autonomię rusińską pod protekcją w/w państw niż być częścią „chazarsko-niemieckiego, faszyzującego wynalazku”! Sam bym to robił!

Reklamy

2 thoughts on “„Zakarpacie. Srebrna Kraina”

  1. Wiedza osoby wypowiadając się na temat rusinow ich języka i Ukrainy jest na żenujący poziomie. świadczy to jego niewiedzy. Może ten tekst być. świadoma prowokacja mająca na celu dzielić kształtujący się naród, który był i miał dalej być obszarem kolonialnym dla takich krajów jak Polska, Rosja. czy Węgry w różnych okresach historycznych.. Jeśli ktoś nie potrafi w XXI wieku znaleźć ciągłości historycznej między Rusia Kijowska a.Ukraina to wymiana poglądów z taką osobą nie ma sensu,.Nie wiedziałem ze w Kijowie rozmawiają innym językiem niż.we.Lwowie.Gdyby w ten sposób spojrzeć na Polskę to okaże się.ze niewiele tej polskości by zostało. Gratuluję wiedzy historycznej i.

    • 🙂
      Nie dbam o gratulacje i dyskusje. A na Lemkowynie na bank mówiło i mówi się inaczej niż w Kijowie.
      Jak Ukraina zmieni nazwę na Ruś (jakąkolwiek) to Rusini zaczną „czuć więź” z „Ukrainą”. A jak nie to podział jak był, tak będzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s