432 – LABIRYNT

„Labirynt” (ft NTW) 432 / 22.07.2012

Labirynty, korytarze – po nich dalej łażę. Mijam
twarze bezimienne. Rutyny codzienne
zabiją pasję, marzenia w zamian dają
legitymacje z fotką, robotę, kredyt, konto
i słodko wciskają Ci złotko tę bajkę:
To jest nić, po niej idz, a wyjście stąd znajdziesz
bo to droga jest jedyna… A mi cień z Alladyna
lampy zaczął pokazywać inne warianty
niż chipy, implanty, nipy, pity, konserwanty
banki, lichwa i terroryzm, telewizory i błazny
Nad labiryntem co noc drogę pokazają gwiazdy…
Oni chcą by każdy z tych co tu trafili
wlepili gały w dół, w ten sam punkt wrócili.
Pokolenie za pokoleniem żyli w tych stajnich
straszeni potworem, horrorem made in China
a u góry balet uskutecznia babilońska ferajna…
Ya’aN Edinburgh 2012

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s