Thorn – ICO wystartowało.

Gra rozoczęta!

ICO projektu lendingowego THORN ruszyło wczoraj o 16stej.
Runda pierwsza.
A w sumie to jeszcze przedbiegi, bo mówimy tu o Pre-ICO, czyli oferta nad oferty: jeden token za 0.5$.
Już myślałem, że jak nigdy dotąd szczęście mi dopisało, że chwyciłem tego wikińskiego młotkowego za nogi i teraz to już będę leciał wprost do Krypto-Walhalii!

Skąd takie wnioski?
Ano stąd, że zanim mnie wywaliło z serwera, to udało mi się wcisnąć „BUY”, a gdy znów mnie tam wpuścili ujrzałem to:

 

Thorn ICO

Poczułem takie niepojęte szczęście, że od razu zacząłem pisać tego posta.
Dobrze, że go nie puściłem. Chciałem się upewnić, czy aby napewno „pending” przejdzie w „completed”…
No i g…no:

Nie wiem, czy coś tu widać, ale moim gałom, zamiast oczekiwanego „completed”, ukazało się przebrzydłe „rejected”…
A juz byłem w ogródku! Już dobierałem się do gąski! Cholera!

No, ale tak to już jest w tych ICO.
Jak pisałem: naiwniaków chcących palić hajs jest znacznie więcej, niż jeden skromny Rusin.
Ogólnie rzecz biorąc firma ogłosiła zaraz po akcji, że cała wyprzedaż zajęła, uwaga!, 1 sekundę! Słownie: JEDNĄ SEKUNDĘ! Jest to rekord.

Pewnie dlatego, że niedawno padła mega popularna platforma w USA, Bitconnect i setki tysięcy ludzi szuka obecnie nowej „złotej krowy”.
To dobrze. Bardzo dobrze. Więcej chętnych – większe szanse na to, że któraś z nowych firm się utrzyma i wynagrodzi mi moje cierpienia i nerwicę inwestycyjną…

Może to być THORNCOIN!

Kolejne rundy ICO już nadchodzą.
Ceny tokenów zaczną się od 0.70$.
Jeśli chcesz się powkur…iać, to zapraszam:  THORNCOIN!
Ja tam będę napewno.

A na koniec:
Zdradzę Wam, cudowną (aczkolwiek, jak widać, nie zawsze skuteczną) recepturę jednego z moich głównych, anglojęzycznych mentorów w kwestiach ICO na platformy lendingowe (mr. Oracle aka CryptoBaller) na sukces w tego typu loterii. Nieco ją podrasowałem, ale to tylko i wyłącznie wzmaga jej skuteczność:
1. Resetujesz router na 15 minut przed rozpoczęciem akcji
2. Odłączasz wszystko, co ma połączenie kablowe lub wifi z Twoim internetem (komórki, laptopy, smart telewizory itd, itp – jak masz smart lodówkę, to ją wyłączasz,  jak ktoś ma rozrusznik serca podłączony do twojego wifi, to też go wyłączasz (30 sekund wytrzyma)
3. Zasiadasz do najlepszego kompa w gospodarstwie, ze sztywnym, kablowym łączem
4. Otwierasz tylko to jedno, konkretne okno na przeglądarce
5. Wklepujesz wszystko w tabelki
6. Hipnotyzyjesz zegar swoim stoickim, aczkolwiek intensywnym spojrzeniem a’la Rychu czarujący butlę wina poprzez ramię ekspedientki Genowefy. Wszystko na spokojnie. Jak prawdziwy Jedi.
7. Gdy sekundnik spada na 00:00:00, ty uderzasz w przycisk „BUY”
No i Cię wywala z serwera zazwyczaj…
8. Teraz nie hamujesz już swojej słowiańskiej fantazji żadnymi buddyjskimi technikami. Rozrzucasz soczyste pozdrowienia na „k”, „ch”, „samo h”, „p” i wszelkie inne i walisz w opcję „odśwież” niczym Wołodyjowski w Baśkę w tych scenach, co to ich nie nakręcono…
9. W końcu wlatujesz na stronę i sprawdzasz, czy akcja przeszła, czy nie. Wtedy:
9a. Kontynuujesz propagowanie polszczyzny wśród domowników i sąsiadów lub
9b. oblewasz się cały specjalnie na tę okazję trzymanym „Satoshi Oil’em” z pierwszego tłoczenia i wrzucasz, rozpromieniony boskim szczęściem, posta na bloga, facebooka czy gdziekolwiek tam chcesz.

No, a jak emocje już opadną, to i ty osiadasz wraz z kurzem i czekasz z miesiąc, czy dwa na wynki tej loterii, zerkając co dzień/dwa na daną stronę, czy ta aby jeszcze istnieje.
Takie życie „inwestora w pomysły obcych, anonimowych biznesmenów”.
Ale co poradzić?
Szczególnie jak się samemu ani „be” ani „me” w tych wszystkich, nowych technologiach, a wizja „szybkiego, pasywnego zarobku” drąży mózgownicę niczym hardkorowa wiertara jeszcze bardziej hardkorowego Zygmunta?
Zostaje tylko naiwność, ufność i wkładanie hajsu to tu, to tam.
Albo te kilkadziesiąt/kilkaset $ zmieni się w roczną (a może i kilkunastoletnią) pensję wspomnianej wyżej pani Genowefy, albo, po kilku takich akcjach, Ty zmienisz się w również wspomnianego wyżej pana Rycha…

PS: Przypominam: Wszelkie inwestycje robisz sam i tylko sam. Na swoją własną odpowiedzialność. Żeby mi tu potem nie było pretensji, ok?
I pamiętaj: DYWERSYFIKACJA, czyli małymi kupkami w wiele projektów. Im więcej, tym lepiej. Tym większe szanse na sukces.
Nigdy-przenigdy NIE WRZUCAJ oszczędności życia swojej narzeczonej w jeden projekt! Nigdy!

 

—>THORN<—

 


Edycja :

Thorn ICO 3
No i sie udało!
20-1-2018!
16:00.
225 THRN po 0.70$!
W specjalnej sprzedaży TYLKO dla ekipy TEAM US!
Yeeaaah!
Satoshi Oil leje się strumieniami!

W poniedziałek ruszają kolejne rundy ICO.
Jak jesteś zainteresowany, to wiesz co robić:

–>>REJESTRUJ SIĘ W THRON<<—

Jak chcesz być na bieżąco z nowymi ICO to sprawdzaj kanał TEAM US CRYPTO BALLER

photo
A jak nie znasz angielskiego, to nie bój żaby: Subskrybuj tego bloga, a będziesz dostawał info co tam wilki porabiają…

I od razu: US nie znaczy USA, a MY, a konkretniej WeAgainstTheWorld!

Reklamy

THORNCOIN – Świeże ICO!

Zgodnie z poranną obietnicą:
Oto nowiutki program lendingowy, którego faza ICO rozpoczyna się dopiero pojutrze.

Jeśli jesteś zainteresowany(a), to:

1. Zarejestruj się na ich stronie:
—->>THORNCOIN<<—
2. Poczytaj co i jak
3. Wpłać depozyt
4. Zsynchronizuj sekundnik z ich zegarem
5. Czekaj na 00:00:00
6. Złap swoją szansę na zakup ich tokenów poniżej 1$.
Powodzenia!